lis 25, 2015

Posted in Aktualności, Wspólnota Podwyższenia Krzyża Świętego

Świadectwa z Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie

ŚWIADECTWA Z MSZY ŚWIĘTEJ Z MODLITWĄ O UZDROWIENIE.

Zdzisława.

Mam na imię Zdzisława i jestem mieszkanką Smolca. Podczas Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie  w dniu 14.10.2015 r. otrzymałam łaskę uleczenia mojego prawego barku. Od dłuższego czasu  nie mogłam podnosić ręki do góry i odczuwałam  ból w tym miejscu. Podczas modlitwy o. Smołka powiedział, że Jezus uzdrawia nas z dolegliwości barków i rąk i tak też się ze mną stało. Zostałam uzdrowiona. Daję temu świadectwo i  pragnę dziękować za to Panu Jezusowi. Chwała Ci Jezu!

obraz2.

Ania.
Nazywam się Ania i chciałam podziękować Panu Jezusowi za łaskę uzdrowienia. W lutym tego roku miałam wypadek samochodowy. Mój samochód został staranowany przez samochód ciężarowy z naczepą. Dzięki czuwaniu nad mną Opatrzności Bożej nie ucierpiałam tak bardzo na ciele, jak  na psychice. Strach przed jazdą samochodem oraz widok jeżdżących samochodów ciężarowych wzbudzał lęk i paraliżował mnie, a o prowadzeniu samochodu przez długi czas nie było mowy. Mój lekarz, do którego uczęszczam od 20 lat skierował mnie  do psychoterapeuty. Kiedy byłam już w trakcie leczenia uczestniczyłam we Mszy Św. z modlitwą o uzdrowienie, która miała miejsce 3.06.2015 r. w  parafii p.w. Narodzenia NMP w Smolcu. To właśnie tam Pan Jezus, który zna nas najlepiej i wie co jest nam potrzebne dokonał mojego uzdrowienia. Po Mszy Św. czułam ogromny pokój wewnętrzny i radość. Dwa dni później wyjeżdżaliśmy z rodziną                    do miejscowości oddalonej od Wrocławia o 600 km. Czekała mnie jazda drugim samochodem z córką i jej chłopakiem. Umówiliśmy się, że ja wyjadę na rogatki, a potem oni będą prowadzić samochód. Przed wyjazdem pomodliłam się i ogarnął mnie  pokój i opanowanie. Kiedy nadszedł czas zmiany kierowcy, moja córka przypomniała sobie, że na stole w domu zostawiła swoje dokumenty. Już wtedy wiedziałam, że to nie był przypadek. Oddając nas ponowie pod opiekę Trójcy Przenajświętszej, za pośrednictwem Maryi, przejechałam trasę ku wielkiej radości mojej rodziny, a zwłaszcza męża, który pojechał wcześniej i się o nas martwił. Od tamtej pory jazda samochodem nie jest dla mnie problemem.

Chwała Ci Panie Jezu. Ty wiesz najlepiej, co było mi potrzebne.

obraz3

Wersja do druku

Please follow and like us:
Pin Share